Napisane przez: praktykiwusa | grudzień 10, 2008

Kto na Praktyki do USA?

Przychodzi taki moment w życiu, że po prostu trzeba coś wyjaśnić.  Mało tego -wyjaśnić i wbić do głowy adresatom tego wyjaśnienia. Ludzie – program Praktyk  w USA jest cudowny i tak dalej, ale nie jest to progam cudów!!! Jest to program praktyk zawodowych i w związku z tym, mogą wziąć w nim udział przedstawiciele konkretnych zawodów. Dodam jeszcze, że nie wszystkich konkretnych zawodów, ale tylko takich, w których wyjazd na praktyki (internship, training czy pct) jest uzasadniony. Jeśli jesteś absolwentem lub studentem filologii rosyjskiej, to raczej się nie spodziewaj, że na taki progarm pojedziesz (no chyba, że masz wujka ambasadora).  To samo tyczy się: historyków, anglistów, romanistów, pedagogów, psychologów, filozofów itd. Oczywiście jeśli uda Ci się samodzielnie zorganizować praktykę powiązaną z którymś z tych kierynków, potem sprawisz, że uwierzy w jej zasadność zarówno pracownik w biurze typu Foster, potem fundacja w USA a na końcu konsul – to droga wolna! Oczywiście taki scenariusz jest realny, ale jedynie w przypadku gdy jesteś utalentowanym hipnotyzerem, albo  jesteś bardzo BARDZO kreatywną osobą. Gratulacje  - następna edycja ” Mam talent” czeka! Dla formalności dodam jeszcze, że z programu wykluczone są też zawody wymagające bezpośredniego kontaktu z pacjentem (medycyna, rehabilitacja, weterynaria itp.) oraz zawody tzw. unskilled occupation czyli malarz, tynkarz, dekarz, cieśla, spawacz…

Na koniec dodam jeszcze, że wyjazd na praktyki jest dla osób, które…(kto zgadnie?) CHCĄ WYJECHAĆ NA PRAKTYKI! Nie nastawiaj się zatem, że zgłosisz się do wybranego biura (np. Foster w Warszawie) i i przedstawisz liste swoich żądań, które oczywiście zostaną co do joty spełnione. Internship/Training to nie koncert życzeń. Jeśli chcesz wyjechać na praktyke w zakresie księgowości to nie będzie z tym problemu. Jeśli jednak mają być to praktyki w  Chicago w dziedzinie księgowości to szanse wyjazdu spadają o jakieś 90%. Nikt nie jest w stanie zagwarantować, że znajdzie się dla Ciebie oferta właśnie w Chicago. Nikt tak naprawdę nie ma wpływu na to skąd będzie pochodzic kolejna firma, która postanawia wziąć udział w programie i chce przyjąć do siebie praktykanta z zagranicy. Firmy zgłaszają się z takimi ofertami wolontaryjnie, więc jeśli zależy Ci na tym aby wyjechać do USA i się czegoś nauczyć, to lokalizacja nie powinna mieć dla Ciebie znaczenia. Chicago możesz sobie odwiedzić podczas wakacji, albo już po zakończeniu programu :-)


Kategorie